Gość Wiadomości

Prezes PiS Jarosław Kaczyński podkreślił podczas weekendowej konwencji partii w Lublinie, że na razie wejście Polski do strefy euro nie byłoby korzystne. – Dziś najważniejsze pytanie, to jak rozwiązać protest nauczycieli, co im zaoferować, w jaki sposób dojść do porozumienia, by dzieci wróciły do szkoły. Jeśli zaś chodzi o euro, to wyraźnie słyszałem, że pan prezes Jarosław Kaczyński powiedział, że jest za wprowadzeniem euro, tyko pytanie kiedy – mówi Paweł Pudłowski (Nowoczesna). Z kolei Karol Karski (PiS) podaje przykład innych krajów. – Polska jest dokładnie w takim stanie prawnym, jak Szwecja, która również bezterminowo określiła, że kiedyś wejdzie do strefy euro. Ale zdecydowała, że nie czyni tego, ponieważ byłoby to niekorzystne dla jej gospodarki. Na wymianie pieniądza zyskują ci, którzy je emitują, a tracą ci, którzy je wydają. Widać to po tym, jak Litwa czy Słowacja weszły do strefy euro - podkreśla.