Gość Wiadomości

Prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomir Broniarz zapowiedział, że akcja strajkowa ma być kontynuowana także w okresie dni wolnych od zajęć lekcyjnych. Wyraził też opinię, że w związku ze strajkiem nauczycieli przeprowadzenie matur jest zagrożone. – Jakiś poziom zagrożenia jest. Z drugiej strony to, że udało się przeprowadzić wcześniej te kwietniowe egzaminy, to jest dobry prognostyk. I myślę też, że rząd ma tu pewne narzędzia. To jest tak poważne zagrożenie dla całego systemu edukacji, to jest próba zdemolowania tego systemu, że powinien sięgać po te narzędzia np. ustawowe – mówi Jacek Karnowski („Sieci”). Podobnie uważa Paweł Lisicki („Do Rzeczy”). – Mi się przypomina takie przysłowie: „jak nie kijem go, to pałką”. I to tak mam wrażenie wygląda. Nie udało się zablokować egzaminów do gimnazjum, no to próbuje się zablokować, albo przynajmniej grozić maturami. To jest absurdalna sytuacja, żeby nauczyciele byli głównie tymi, którzy grożą uczniom, że ich nie dopuszczą do matur. To jest odwrócenie relacji nauczyciel-uczeń – podkreśla.