Gość Wiadomości

– Chyba wszyscy mamy nadzieję na koniec awantury wokół wyborów. Aby kampania wyborcza się zakończyła. Ja miałem długi czas nadzieję, że uda się zorganizować wybory w terminie konstytucyjnym, który mija 23 maja, ale skoro to nie było możliwe, to trzeba zrobić wszystko, żeby te wybory odbyły się przed końcem kadencji – mówi o szybkich pracach sejmowych nad projektem PiS, umożliwiającym wybory tradycyjne i korespondencyjne na przełomie czerwca i lipca Adam Bielan (Porozumienie).