Gość Wiadomości

– Już można mówić o wielkim sukcesie ofensywy dyplomatycznej premiera Mateusza Morawieckiego, dlatego, że ta pierwsza wizyta miała miejsce w Budapeszcie nie w Brukseli i ważne jest to, że rozmowy miały charakter uniwersalny. Nie koncentrowały się na stosunkach dwustronnych czy wniosku Komisji Europejskiej wymierzonym przeciwko Polsce, ale na kwestiach europejskich i pokazaniu znaczenia naszego regionu – mówi Krzysztof Kawęcki (politolog). – Ważna deklaracja premiera Viktora Orbana i przemawia za tym pragmatyka, że jeśli zagłosował by przeciwko Polsce, ale następne byłyby Węgry – dodaje Norbert Maliszewski (ekspert ds. wizerunku politycznego).