Anna Dymna – spotkajmy się

Paweł urodził się jako zdrowy chłopak. Świetnie się rozwijał, pokochał sport i koszykówka stała się jego pasją i sposobem na życie. Zawodowo grał w kosza i nic nie zapowiadało, że jego życie drastycznie się zmieni. Był młody, zdrowy i pewny siebie. Sam mówi, że chyba dlatego zbagatelizował wyglądającą niegroźnie stłuczkę samochodową, w której brał udział. Ktoś wjechał w tył jego auta, szarpnęło, trochę bolała go szyja. Nie poszedł do lekarza, nie nosił kołnierza ortopedycznego, zabezpieczającego kręgosłup po kontuzji. W dwa tygodnie później, niespodziewanie, przy wbieganiu do jeziora zasłabł. Okazało się, że poruszone kręgi w kręgosłupie szyjnym zmieniły położenie i jest sparaliżowany.