Alarm!

Zdewastowany garaż, zniszczone samochody, kilkadziesiąt tysięcy strat i strach, który trudno wycenić. Nasz bohater padł ofiarą furii sąsiada odurzonego narkotykami. Mimo bezspornych dowodów, uznany za niepoczytalnego wandal, bezkarnie chodzi na wolności. Trop wiedzie do rodzeństwa agresora.

W drugiej części programu strach w małej miejscowości na Pomorzu, gdzie każde wyjście z domu grozi śmiercią. Źródłem zagrożenia jest ruchliwa droga i brak przejścia dla pieszych. Na nic apele do drogowców i lokalnej władzy. Nie będzie świateł, bo nie ma pieniędzy - tłumaczą urzędnicy.