Alarm!

Brutalne zabójstwo trzech konwojentów sprzed 22 lat to największa zagadka kryminalna Olsztyna. Na ciałach były ślady tortur, ofiary miały poderżnięte gardła i pocięte oczy. Prokuratura umorzyła śledztwo zaledwie po 8 miesiącach. Czy komuś zależało na szybkim zamknięciu tej sprawy? Brat dowódcy konwoju nadal bada sprawę na własną rękę.

W drugiej części programu sprawa Stefanii Chlebowskiej. Josef Lew z Puszczykowa to słynny na całą Polskę czyściciel kamienic. Kilka lat temu kupił budynek, w którym mieszkała niemal stuletnia wówczas seniorka. Zamierzał postawić tam biurowiec. Żeby pozbyć się niechcianej lokatorki, zamienił jej życie w piekło. Zastraszał, groził, a nawet odciął od świata. Finalnie, sąd skazał go na 8 miesięcy więzienia. I tu ta historia mogła i powinna się zakończyć, ale bezwzględny właściciel kamienicy wcale nie trafił za kratki. Josef Lew do tej pory nie zapłacił rodzinie pani Stefanii zasądzonego odszkodowania. W tym wypadku wymiar sprawiedliwości zamiast po stronie ofiary niestety stanął po stronie jej oprawcy.