Alarm!

Rankiem 10 kwietnia, 11 lat temu, z lotniska w Warszawie wylatuje rządowy samolot z 96. osobami na pokładzie. Wśród nich są m.in. prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Lech Kaczyński i pierwsza dama Maria Kaczyńska. Lecą do Smoleńska - miasta w Federacji Rosyjskiej, by stamtąd pojechać na cmentarz w Katyniu. Chcą oddać cześć Polakom zamordowanym przez Rosjan podczas II Wojny Światowej. Jednak 10 kwietnia 2010 roku staje się narodową tragedią, która rani serca wszystkich Polaków. Sobotni poranek 11 lat temu, jak zapamiętaliśmy te pierwsze godziny, gdy dociera do nas ta tragiczna informacja. Opowiadają nam znani i nieznani rodacy.

Czy błędy popełnione w śledztwie w pierwszych dniach i miesiącach da się naprawić? Czy ujawnione ostatnio taśmy z narady u Donalda Tuska, rzucają nowe światło na to co działo się po katastrofie? Jacek Łęski rozmawia z Małgorzatą Wasserman, córką ś.p. Zbigniewa Wassermana.