Alarm!

Historia Marty Panek, która trafiła do szpitala po tym, jak piłą do cięcia drewna nacięła sobie palec. Niestety, miała podwójnego pecha – zajęła się nią lekarka z piekła rodem, która – niemalże bez znieczulenia – dokonała niekoniecznie potrzebnej amputacji.
W kolejnej części powrócimy do gołębi – w teorii – symbolu pokoju, a w praktyce raczej sąsiedzkiej niezgody. O tym problemie już mówiliśmy. Jedna z mieszkanek bloku w Przemyślu od 20 lat dokarmia ptaki przez okno, co oburza innych lokatorów. Sanepid i służby rozkładają ręce, a sąd twierdzi, że nie można zakazać takiej formy opieki nad zwierzętami.
Wracamy również do makabrycznej historii z województwa lubuskiego. Odcięta głowa, poćwiartowane zwłoki – sprawa, która mrozi krew w żyłach, szczególnie, że pół roku temu opowiadał nam o niej przed kamerą... sam sprawca. Teraz mężczyzna zniknął i wygląda na to, że ani sąd, ani prokuratura nie działają w odpowiedni sposób.
Powracamy również do pedofilskiego skandalu w szkole w Kuziach. Ona – nauczycielka angielskiego, mężatka i matka. On – 14-letni wówczas chłopiec, uczeń podstawówki. Sąd nie dał wiary zapewnieniom Justyny D. o zakazanej miłości i surowo ukarał nauczycielkę-pedofilkę.
Na koniec przypominamy bulwersującą historię ze Śląska, gdzie Rafał B. celowo przejechał psa. Sprawca usłyszał wyrok, ale szykuje odwet na społecznikach, zamieszcza filmy z groźbami, a nawet planuje... rozjechanie kolejnego czworonoga.