Alarm!

Na początek o morderstwie, które wstrząsnęło mieszkańcami okolic Siedlec. 16-letnia Ania została uduszona paskiem i zakopana w lesie. Sprawca, o kilka lat starszy były chłopak, zamordował nastolatkę z zimną krwią, patrząc jej w oczy. Co pchnęło go do takiego czynu?

– Zostałem cudownie uzdrowiony przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych i jestem bez środków do życia – zaalarmował kilka tygodni temu Marian Kwasowiec. Mężczyzna, decyzją lekarza orzecznika, stracił świadczenie. Interweniowaliśmy w tej sprawie i to skutecznie. Po naszej interwencji, mężczyźnie znów przyznano świadczenie. A my dostaliśmy niepokojące sygnały o podobnych przypadkach z całej Polski.

W poniedziałek relacjonowaliśmy manifestację tzw. strajku kobiet - zorganizowaną w rocznicę wprowadzenia Stanu Wojennego. Były wulgaryzmy i wyzwiska, choć grono protestujących wyraźnie topnieje. Ten materiał szczególnie Państwa poruszył.

O tym, że barka-widmo straszy na pilskich bulwarach, informowaliśmy w kwietniu. Dawna restauracja i atrakcja miasta przez niezrozumiałe decyzje urzędników i niegospodarność właściciela stwarzała zagrożenie dla mieszkańców. W końcu zapadła wyczekiwana decyzja – barkę będzie można usunąć.

O ciężkim losie Stanisława Popiołka, bezdomnego inżyniera pomieszkującego w garażu, informowaliśmy w Alarmie! pod koniec listopada. Mimo licznych zapewnień dzielnicowych urzędników, nie było widać szansy na poprawę bytu emeryta. Dlatego interweniowaliśmy w tej sprawie. I wygląda na to, że inżynier spędzi jesień życia w godnych warunkach.