Alarm!

Pijaństwo, wulgaryzmy i obsceniczne zachowania - takie wątpliwe atrakcje czekają tych, którzy znajdą się w centrum Piły. Co na to straż miejska i policja? No właśnie... Dlatego mieszkańcy miasta poprosili nas o pomoc. Czy naprawdę nie ma sposobu na licznych awanturników?

Nie mogliśmy przejść obojętnie obok wiadomości, którą w jednym z portali społecznościowych wysłał nam 10-letni chłopiec. On i jego rodzeństwo 12-letnia siostra i 16-letni brat decyzją sądu, po śmierci mamy, mieli znaleźć się w domu dziecka. Rodzeństwo chciało jednak, aby opiekowała się nimi babcia i ciocia. Z radością informujemy o bardzo dobrym finale tej sprawy.

Dramatyczna sytuacja Róży Kozakowskiej, którą opowiedzieliśmy kilka tygodni temu, także poruszyła serca naszych widzów. Róża ma duże szanse na udział w Igrzyskach Paraolimpijskich w Tokio. Ta młoda niepełnosprawna sportsmenka przeżyła prawdziwe piekło. Znęcał się nad nią ojciec, okaleczył jej nogi i poniżał. Przypomnijmy fragment tego wzruszającego reportażu.


Tydzień temu przypomnieliśmy historię autystycznego chłopca i jego rodziców, którzy mieszkali w Holandii. Martin miał trafić do rodziny zastępczej wbrew woli rodziców. Taki krzywdzący i oderwany od realiów pogląd miał holenderski wymiar sprawiedliwości. Na szczęście polski sąd zmiażdżył argumentację niderlandzkich sędziów. Rodzina nie będzie już nękana przez holenderskich służbistów.

Prawie rok temu mówiliśmy o problemie z jakim się borykają chyba wszystkie polskie miasta. Tylko w Warszawie od stycznia strażnicy miejscy znaleźli ponad 1200 wraków. W poprzednim roku było ich prawie trzy tysiące. Samochodowe wraki zabierają cenne miejsca parkingowe. I chyba znalazł się pomysł na ich usuwanie.