Alarm!

W biały dzień, na oczach przechodniów, w centrum Katowic w restauracyjnym ogródku doszło do niecodziennej i szokującej sytuacji – kobieta i mężczyzna uprawiali seks na jednej z ławek. Nikt z pracowników lokalu nie zwrócił im uwagi. Wszystko działo się pod okiem czujnych kamer miejskiego monitoringu, ale nie pojawił się patrol ani policji, ani straży miejskiej. Obsceniczne zachowanie pary nagrał jeden z mieszkańców. Sprawdziliśmy, popytaliśmy i usłyszeliśmy, że to nie pierwszy raz, kiedy w reprezentacyjnym punkcie Katowic dochodzi do tak nieobyczajnych zachowań.
W drugiej części programu historia z pewnej gminy w Świętokrzyskiem. Tam urzędniczka ośrodka pomocy społecznej wykazała się niezwykłą „pomysłowością” i przez ostatnich osiem lat wyprowadziła z gminnej kasy szokująco wielką sumę pieniędzy. Najdziwniejsze jest to, że przez lata nikt nie zorientował się, iż pracownica – oszustka, do wypłat świadczeń socjalnych wskazuje jeden numer konta - swój numer. Jak to było możliwe?