Alarm!

Mieszkaniec osiedla w Poznaniu poprosił o naprawę swojego pękającego balkonu. Prośba do urzędników o pomoc skończyła się likwidacją balkonów w bloku. Ludzie odbierają to jako zwykłą złośliwość byłego wiceprezydenta Poznania, który teraz jest miejskim dyrektorem. Kiedyś obiecał, że wszystko wróci do normy, ale dziś stawia warunki. Problem niby lokalny, ale przecież w blokach z wielkiej płyty mieszkają miliony Polaków. Czy ich czeka podobny los?

W drugiej części programu sprawa kupowania używanych aut. Takie transakcje zawierają miliony Polaków. Mieszkańcy Śląska nieźle się na nich przejechali, bo trafili na importera, który nie dość, że sprzedał im auto, które nie dość, że prawdopodobnie nie będzie mogło jeździć po polskich drogach, to ponownie wystawił je na sprzedaż.