Alarm!

LGBT i środowisko skupione wokół tych czterech liter ma na sztandarach wolność i tolerancję. Najwidoczniej jednak wolność i tolerancja nie dotyczą tych, którzy z ideologią głoszoną przez to lobby otwarcie się nie zgadzają. Po krytycznym wobec LGBT artykule prof. Aleksandra Nalaskowskiego „Wędrowni gwałciciele” rektor toruńskiej uczelni odsunął wykładowcę od zajęć. Tych, których za krytykę tęczowej rewolucji spotkały represje jest znacznie więcej. Głośny był przypadek Adama Jacka, drukarza z Łodzi, który odmówił wykonania banera reklamującego imprezę LGBT, który tylko u nas pierwszy raz opowie o tym, co go spotkało.