Alarm!

11 000 żołnierzy, 131 systemów uzbrojenia w tym międzykontynentalne wyrzutnie rakiet oraz czołgi T-72, T-90 i T-14 - to wszystko na Placu Czerwonym w Moskwie. Dziś, takie naprężanie muskułów przez Rosjan nie robi już żadnego wrażenia, bo Ukraińcy pokazali jak - rzekomo drugą armię świata - można rzucić na kolana. Okazało się, że rosyjskim zbrodniarzom w mundurach brakuje przeszkolenia, a skorumpowanym dowódcom - taktyki, odwagi i honoru. I nie zmienią tego - ani propagandowe kłamstwa, ani ta „parodia parady”.
Przykładów propagandowych kłamstw i przekłamywania historii nie trzeba szukać aż w Moskwie. Możemy je znaleźć chociażby w Szydłowie, w województwie mazowieckim, gdzie stoi pomnik - ku pamięci sowieckich żołnierzy, którzy w 1920 roku zamordowali 99 polskich jeńców. Polscy komuniści, po drugiej wojnie światowej - postawili im za to ten pomnik. Nie dość, że przetrwał do dziś, to kilka lat temu doczekał się kosztownego remontu. Kto odpowiada za ten skandal?