Sto minut wakacji

Wenus niszczy wszystkie kasety z nakręconym filmem. Reporter jest załamany. Postanawia jednak iść wraz z synem do pani Danuty i przeprosić ją za zepsute wakacje. Początkowo aktorka jest zdenerwowana i rozżalona, w końcu jednak ulega słowom zdesperowanych nieszczęśników i daje się przeprosić. Co więcej, zgadza się nawet odtworzyć wcześniejsze wydarzenia, aby reporter mógł je ponownie nagrać. Tymczasem Wenus sprawia prawdziwy cud.