Robozuna
Po jednej z walk Ariston zaczyna wątpić w swoje decyzje i wyobraża sobie, jak wyglądałoby jego życie, gdyby nigdy nie stworzył Mangle’a. Marzenie szybko zamienia się w koszmar, uświadamiając mu, jak wiele zawdzięcza przyjacielowi.
Po jednej z walk Ariston zaczyna wątpić w swoje decyzje i wyobraża sobie, jak wyglądałoby jego życie, gdyby nigdy nie stworzył Mangle’a. Marzenie szybko zamienia się w koszmar, uświadamiając mu, jak wiele zawdzięcza przyjacielowi.