Leo da Vinci

Przez przypadek zostaje stłuczony pigment malarski. Cała wina spada na Leo. Za karę musiał się udać po warzywa na obiad w kolejnym dniu. Towarzyszył mu Lollo. Na bazarku spotkali Lisę i Biankę. Dziewczyny kupują składniki na zupę, która będzie ugotowana specjalnie dla ważnego gościa – hrabiego Monte Peschiny, największego znawcy toskańskich zup.