- Domisie
- Plaga komarow
Pozostałe materiały
-
Amelka maluje sobie paznokcie lakierem i wzdycha do butów na obcasie. Bazyli przeżywa rozterki, kim chciałby zostać, gdy będzie dorosły: kominiarzem, maszynistą czy strażakiem?
-
Domisiaki zapraszają Strachowyja na popołudniowa herbatę z ciasteczkami. Pomógł przecież uwolnić Pysię i Czarodziejkę z rąk Strasznowyja. Strachowyj postanawia przygotować się do tego spotkania i korzysta z porad m.in. Sójki, dotyczących dobrego zachowania się w towarzystwie.
-
Strachowyj słyszy w lesie potworne wycie. Jest zdziwiony, bo poza nim nikt nie ma prawa wyć w domisiowym lesie. Okazuje się, że to jego stryj Strasznowyj, który postanowił wprowadzić się do swojego kuzyna i do tego nazywa go „niuniusiem”. Najgorsze jest jednak to, że porwał Pysię i Czarodziejkę. Czy uda się je uwolnić i przepędzić natrętnego krewnego?
-
Domisie wybierają się na wycieczkę. Amelka, Pysia i Kajetan dziwią się, że Eryk pakuje się do plecaka większego niż ich plecaki.
-
Eryk przekonuje się, że nic się samo nie zrobi. Trzeba raczej liczyć na siebie, a nie na czary złotej rybki. Ani sznurowadła nie zawiążą się same, ani porządek nie zrobi się sam, ani domek Sójki sam się nie naprawi.
-
Amelka i Eryk nie chcą pracować w domisiowym domku, dlatego uciekają do lasu. Czarodziejka postanawia dać im nauczkę i przenosi je do świata bajek, gdzie spotykają Babę Jagę, groźnego wilka i królewicza. Czy uda im się dostać do domu?
-
Trwają przygotowania do Wielkanocy. Amelka kończy pieczenie domisiowej baby - najlepszego na świecie ciasta. Bazyli dzielnie jej w tym pomaga. Tymczasem Eryk znajduje w lesie pięć jajek. Czyje one mogą być?
-
Bazyli chce zrobić najpyszniejszą sałatkę świata, ale ma kłopoty z równym krojeniem. Pomaga mu Amelka i podsuwa pomysł, jak sobie poradzić z tym problemem.
-
Ślimak brał udział w ślimaczej olimpiadzie. Niestety nie udało się wygrać. Teraz chce wybrać się na wyprawę dookoła świata. Czy tym razem mu się uda?
-
Do Domisiowej Krainy przybyli kosmici. Wylądowali swoim statkiem tuż za płotkiem Pani Róży. A przynajmniej tak właśnie wydaje się Ślimakowi. Czy Ślimak ma rację?
-
Panią Różę bardzo rozbolały korzonki. Ktoś musi pójść przez ciemny las po lekarstwo dla niej. Eryk stchórzył i nie chce pójść. Na samotną wędrówkę decyduje się Pysia.
-
Wszyscy mieszkańcy domisiowej krainy zostali zaproszeni na bal przebierańców. Niestety ani Truskawka, ani pani Róża nie mogą tam iść. Domisie postanawiają urządzić bal w swoim ogródku. Czy Strachowyj zostanie zaproszony?
-
Za Wielkim Lasem, w Domisiowie, będą Święta. Domisiaki przygotowują się do uroczystej kolacji. Na stole mają pojawić się tradycyjne potrawy, ale nie wszystko im dobrze wychodzi, więc proszą o pomoc Domisiową Czarodziejkę.
-
To widowisko teatralne dla dzieci, które w przeddzień świąt Bożego Narodzenia zwróci uwagę najmłodszym widzom no to, że czasem cieszą nas małe rzeczy, za które nie trzeba płacić fortuny. Zawiera piękne przesłanie o dzieleniu się radością z innymi.
-
Eryk zobaczył, że na jabłonce jest jedno, ale za to śliczne jabłko. Chce je zerwać i zjeść zupełnie sam. Twierdzi, że jest jabłkolubem i nie zamierza się z nikim dzielić. Sójka i żaby próbują mu w tym przeszkodzić. Czy im się uda?
-
Wszyscy od rana mają problem - przyklejają się. Sójka przykleiła się do pnia drzewa, Kuba - do ławki, a Żabcia do kamienia. Okazuje się, że wszystkiemu jest winna guma do żucia.
-
Dzisiaj w Domisiowie nikomu nic nie chce się robić. Bazyli nawet nie zjadł śniadania. Niespodziewanie pojawia się niewidzialny pomocnik, który nie tylko sprząta.
-
Żaby zapraszają Domisie. Chcą zaśpiewać im swoje największe przeboje. Złośliwy Strachowyj szykuje niestety niemiłą niespodziankę... Ciekawe, czy mu się uda?
-
W domisiowym lesie szaleje wichura. Przyjaciele boją się wychylić z domku, ale za to Strachowyj uwielbia taką pogodę i wyjący wiatr.
-
W domku Domisiów giną różne przedmioty. Przyjaciele postanawiają znaleźć tajemniczego złodziejaszka. Z pewnością jesteście ciekawi, kto nim jest.
-
Bazyli twierdzi, że jest najwspanialszym Domisiem. Robi się niebezpiecznie, gdy za tymi przechwałkami nie stoją wiedza i umiejętności.
-
Domisie od rana kłócą się między sobą. Jak wiadomo kłótnie są gorące, kiedy przyjaźń jest prawdziwa.
-
Dzisiaj dzień porządków i robienia ważnych rzeczy. Pysia nie chce pracować i przekonuje wszystkich, że źle się czuje. Czy przyjaciele uwierzą w jej chorobę?
-
Pani Róża jest smutna, ponieważ wydaje się jej, że mieszkańcy domisiowego lasu zapomnieli o jej urodzinach. Okazuje się jednak, że przyjaciele zorganizowali wzruszające święto, a Teofil podarował Róży niecodzienny prezent.
-
Eryk zdobył mapę, kompas i zaczyna się pakować. Ale trudno mu się zdecydować, co ze sobą zabrać w podróż. Także Sójka postanawia wybrać się za morze.
-
Czy zabawy na podwórku mogą być nudne? Oczywiście, że nie! Domisie naradzają się, co dziś będą robić? Pan Kołatka mówi, że dla niego podwórko, jest miejscem pełnym tajemniczych przygód...
-
Bazylii z Kajetanem wracają z dalekiej podróży. Pysia jest zupełnie nie gotowa na ich powrót. Jak przywita ich w domu?